
Pierwsze doświadczenie muzyczne Gorla to gra na trąbce. W wieku 12 lat udało mu się wygrać zegarek, gdy zagrał "O Sole Mio". Rok później Robert zaczął grać na perkusji. Po trzech latach gry w pozostałym po drugiej wojnie światowej bunkrze, młody muzyk poznał legendarnego perkusistę Freedy'ego Brocksiepera, który zgodził się uczyć go a następnie namówił na studia muzyczne. W czasie nauki poznał operę, balet a następnie muzykę nowoczesną. Latem 1978r. przerwał wszystkie studia i wyjechał do Londynu gdzie obserwował rozwój sceny punkowej.
Zimą 1978r. gdy powrócił do Niemiec w klubie punkowym spotkał Gabiego Delgado, z którym założył grupę D.A.F (Deutch - Amerikanische Freundschaft). Po kilku występach w Dusseldorfie przenieśli się do Anglii, gdzie wydali pierwszy singiel "Kebaptraume". W ciągu kilku następnych lat wydali 5 albumów. Ich muzyka była ciężka, chłodna i minimalistyczna, było to połączenie punka z muzyką elektroniczną/industrialną. DAF uważa się obok Kraftwerk za najbardziej wpływowy niemiecki zespół lat 80-tych. Ich płyty stały się inspiracją dla twórców electro i techno.
W 1984r. Robert Gorl razem z Annie Lennox nagrywa pierwszy solowy album "Night Full Of Tension" a następnie razem z Gabim Delgado "First Step To Heaven". Po wydaniu maxi singla "Brothers" zespół DAF rozpada się ostatecznie. W 1986r. Gorl jedzie do Paryża, gdzie tylko przy pomocy małego keyboard'u nagrywa materiał na drugi solowy album, który jednak nigdy nie zostaje wydany.

W styczniu 1989r. Robert Gorl ma ciężki wypadek samochodowy i trafia do szpitala. Podczas rehabilitacji zostaje zafascynowany buddyzmem. Kolejne 3 lata spędza na studiowaniu nauki Buddy a następnie jedzie do Azji. W 1992r. po powrocie z Azji poznaje DJ'a Good Groove i Kotai. Razem z nimi wstępuje do nowej wytwórni Disko B i już w 1993r. wydaje EPkę "Psycho" a nastepnie album "(Psycho)Theraphie". Nowa płyta, długo oczekiwana przez fanów DAF zawiera 6 ostrych, dynamicznych utworów opartych na pulsacyjnym surowym rytmie. Jest bardziej dynamiczna i undergroundowa niż produkcje DAF, zupełnie pozbawiona wokali. Robert Gorl powraca także na scenę występując na festiwalach techno (Mayday, Ultraschall, Save The Robots). W 1995r. znowu jest w studio gdzie nagrywa kolejny album "Watch the Great Copycat" z miażdżącym i morderczym minimal techno.
W 1997r. Robert Gorl poznaje Karla O'Connora (znanego pod pseudonimem Regis) i z jego współpracą nagrywa płytę "Sexdrops", która już zupełnie odbiega od muzyki DAF. Poza eksperymentalnym kawałkiem "Call a Loony" reszta to wyjątkowo minimalistyczne techno o bardzo prostej strukturze oparte na mocnym beacie. Różnice pomiędzy kolejnymi powtórzeniami morderczych pętli są prawie niezauważalne. Tak ciężki, ortodoksyjny minimal może się spodobać fanom Regisa, Surgeona czy Johannesa Heila, a dla kogoś, kto słucha lżejszej muzyki może być zupełnie niestrawny.
W roku 2000 Robert Gorl wydaje album "Final Metal Pralinees", który podsumowuje jego karierę muzyczną. Znajduje się tu esencja minimalistycznego, hipnotycznego techno. Niestety jest to prawdopodobnie ostatnia produkcja Gorla ponieważ artysta jest tak zafascynowany buddyzmem, że postanowił wyjechać do Azji i zostać buddyjskim mnichem.