
Ian Pooley mimo, że swoimi produkcjami daleko odbiega od tego, co jest kojarzone z niemieckim techno, to jednak należy do do najważniejszych producentów muzyki z tego kraju a w dziedzinie house kolejne płyty podpisane jego nazwiskiem można kupować w ciemno.
Urodził się w Mainz niedaleko Frankfurtu. Już jako nastolatek poważnie zainteresował się muzyką ale w przeciwieństwie do większości nie mocnym elektronicznym graniem a czystym klasycznym Detroit techno (Derrick May, Kevin Saunderson,...) , które szybko zapełniało jego kolekcję płyt. Równolegle z kupowaniem muzyki kompletował własny sprzęt i eksperymentował ze swoimi pierwszymi nagraniami. W tych pierwszych próbach towarzyszył mu jego dobry kolega Thomas Gerlach (dzisiaj znany jako Dj Tonka). Swoje pierwsze produkcje przedstawili znajomemu właścicielowi ze sklepu płytowego Boy we Frankfurcie. Tym znajomym był Achim Szepański - późniejszy jeden z

głównych animatorów niemieckiej sceny - założyciel wytwórni Force Inc i kilku kolejnych powiązanych tłoczni (Mille Plateaux, Intense, Force Inc USA,...). Jak się wkrótce okazało nagrania były na tyle dobre, że ukazały się w 1991 roku jako numer dwa w katalogu Force Inc. Po pierwszym singielu T'N'I - "Low Mass" pojawiły się kolejne taneczne nagrania z pogranicza house i Detroit techno. Wszystkie tytuły wydane jako T'N'I oraz potem Space Cube były wspólnym dziełem Pooley'a oraz Tonki. Od 1994 roku ich drogi rozeszły się - Tonka skierował się ku lżejszemu i wokalnemu house'owi a Pooley ku cięższym i mocniejszym brzmieniom. Kilka kolejnych nagrań to efekt współpracy z Alec'em Empire, którego Pooley osobiście ściągnął do wytwórni Force Inc oraz wydawnictwa dla innych wytwórni (Definitive, NRK, Plink Plonk). Najważniejsze okazały się jednak solowe mocne, rytmiczne i bardzo taneczne produkcje dla Force Inc - single "Twin Gods", "Celtic Cross" i "Chord Memory" podbiły kluby na całym świecie i stały się materiałem na wiele remiksów. Podsumowaniem tego

okresu stał się zbiór nagrań "The Times", który obejmuje zarówno taneczne jak i spokojne melodyjne nagrania bardzo bliskie stylistyce Detroit techno.
Po coraz większych sukcesach Pooley stał się na tyle znany, że zainteresowała się nim duża wytwórnia V2. Artyście udało się uzyskać bardzo korzystny kontrakt, ponieważ dostał możliwość dużej promocji nagrań, wydawania teledysków a jednocześnie nie ograniczono mu możliwości

nagrywania dla innych labeli. W ten sposób Pooley nadal tworzy dla Force Inc oraz np. kultowego Transmat z Detroit. Kolejny album poprzedzony singlami "Followed" i "What's Your Number" ukazał się już dla V2. "Meridian" to już nie Detroit techno ale prawie czysty, delikatny house, który w znacznej części wydaje się bardziej odpowiedni do słuchania w domu niż do klubu. Trzeci album "Since Them" (V2) to również zbiór doskonale przygotowanych housowych kawałków, lekkich i przyjemnych, w których wyraźnie czuć fascynację rytmami latynoskimi ("Coracao Tambor", "Menino Brincadeira").
Pooley poza tworzeniem własnej muzyki zajmuje się również robieniem remiksów. Po podpisaniu kontraktu z V2, długa lista remiksów poszerzyła się jeszcze bardziej o kolejne nagrania czołowych artystów. Mimo, że Ian Pooley od wielu lat zajmuje się dj'owaniem to dopiero w 2001 roku zdecydował się na przygotowanie pierwszej miksowanej płyty. Szósta płyta z serii Nite:life to zbiór świetnych kompozycji, wszystkiego co aktualnie w muzyce house jest najlepsze.